Archiwum kategorii ‘Biblioteka Taty’
Modlitwa rodziców…
Pobłogosław nasze dzieci
i spełniaj swoje zamiary w ich życiu.
Pozwól nam zrozumieć,
że o wiele ważniejsze jest robić coś wspólnie
z naszymi dziećmi, niż tylko dla nich.
Panie Jezu!
Prosimy Ciebie jako rodzice,
pukaj do serc naszych dzieci
i stań się dla nich Panem i Zbawicielem.
Posługuj się nami w tej pracy i spraw
aby nasze życie mówiło o tym,
że Ciebie kochamy i Tobie ufamy.
Duchu Święty!
Dotykaj naszych serc Swoją łaską,
aby wiara nasza i naszych dzieci,
była zawsze świeża i nowa,
nawet w tych dziwnych i zabieganych czasach.
10 zasad przyjaźni…
„Wy jesteście przyjaciółmi moimi” (J 15,14)
- Przyjaźń jest darem od Boga – przychodzi z zewnątrz, rodzi się tam, gdzie rozwinęła się duchowość. Przyjaciela dostaje się od Boga, nie znajduje się go. Mówi się, że kolegów się ma, a przyjaciela Pan Bóg daje.
- Przyjaźń jest wspólną drogą – przyjaciele podążają w tym samym kierunku, zmierzają do tego samego celu. Jaki cel, takie więzi między przyjaciółmi – odsłaniają najwyższe cele: poznanie i miłowanie Boga.
- Przyjaźń rodzi się z koleżeństwa – rodzi się po jakimś czasie na wspólnej drodze.
- Przyjaźń nie jest wyłączna – nie zamyka się w przestrzeni dwóch osób, buduje wspólnotę, rodzi się z niej. Otwarta i zaciekawiona na drugich, nie boi się obecności innych.
- Przyjaźń rozwija się przez wzajemne bogactwo osób – w przyjaźni przynosimy własne talenty, ubogacamy się własnym rozwojem. Szlachetność.
- Przyjaźń to wzajemna troska o wolność – w przyjaźni nie ma przymusu, przyjacielowi pozwalamy powiedzieć „nie”. Być zdolnym do przyjęcia krytyki i upominania – wytknie zło, zrobiłem coś złego.
- Przyjaźń buduje na zaufaniu – nie ma miejsca na podejrzliwość, nie pyta się osób trzecich co robi przyjaciel, gdzie był. Zaufanie to przestrzeń, w której się rozwija.
- Przyjaźń ma swoje sekrety – ja i drugi człowiek i nikt inny. Wie, co to jest dyskrecja (pewne poglądy, zamiary, opinie). Stąd przyjaciele rozumieją się bez słów.
- Przyjaźń to pokrewieństwo dusz – moja dusza ma dużo wspólnego z drugimi dlatego powstaje ta więź. W przyjaźni można przyjmować cnoty i dobre cechy przyjaciela.
- Przyjaźń nigdy się nie kończy – przyjaźń nie wymaga częstych spotkań. Jeżeli ktoś mówi, że kończy się przyjaźń, to wcale u niego nie było przyjaźni. Jeden raz na dwa lata – idziemy na spacer i wszystkie sprawy są dla nas takie same – kierunki pozostają ciągle te same, choć się tyle wydarzyło. Przyjaźń nie ogranicza, nie zniewala, lecz idzie w tym samym kierunku.
wyszukał ks. Wojciech
Tato Roku 2009 ( www.tato.net)
Maraton ojcowski
Kiedy było już wiadomo, że dostanie statuetkę anioła, dzieci powiedziały, że niezależnie od jej koloru, przemalują ją na złoto. Bo to jest złoty tata! Pewnie dlatego Sławomir Bralewski z Łodzi został Tatą Roku 2009. To najlepsze świadectwo ojcostwa!
Półki księgarskie uginają się pod ciężarem poradników pisanych dla mam, o mamach i przez mamy. Te adresowane do ojców to najczęściej humorystyczne publikacje pod hasłem „jak zostać ojcem i nie osiwieć zbyt szybko”. Jacek Pulikowski, autor publikacji katolickich na temat ojcostwa, jest tatą trojga dzieci. Z żoną prowadzą rekolekcje i kursy przedmałżeńskie. - Ojcostwo przeżywa kryzys – mówi - dotyczy on głównie odpowiedzialności. Jej brak ma swoje źródło w wychowaniu: kiedyś podstawą kształtowania do dorosłości był np. duch skautingu. Dziś odpowiedzialni za hartowanie synów ojcowie do wychowania włączają się zbyt późno lub za mało. Chłopców, a potem mężczyzn, nie uczy się wymagania od siebie. Potem taki młody mężczyzna chętnie zdejmuje z siebie odpowiedzialność za swoje czyny, głównie seksualne. A jeżeli nie potrafi zarządzać sobą, tym bardziej nie powinien zarządzać innym człowiekiem; nie powinien być ojcem - dodaje.
TATA PRZEWODNIK
Ojcostwo to niezgoda na nieobecność. Kiedy rodzi się powołanie do ojcostwa? - Kiedy mąż gładzi po brzuchu przyszłą mamę swojego dziecka - mówi o. Bogusław Barański OMI, organizator i mecenas konkursu Tato Roku.
- Ojcostwo to nie sprint: chwilowy zachwyt dzieckiem i wycofanie się - dodaje Dariusz Cupiał z inicjatywy Tato.Net.
- Ojcostwo to bieg maratoński. Do celu, ale bez końca - przekonuje. - Dziecko zmienia mężczyznę od chwili poczęcia, już wtedy rodzi się przywiązanie. Kiedy drepczący maluch zaczyna stawiać pierwsze kroki, a potem przygotowuje się do szkoły, przed tatą stoi poważna rola: dziecko naśladuje go bezkrytycznie. Sytuacja ulega zmianie, gdy dziecko idzie do szkoły – wtedy jego kontrola naturalnie się ogranicza, a relacja z synem czy córką w podstawówce może się nieco osłabić. Kiedy dziecko wkracza w fazę dorastania, ojciec także przeżywa trudny dla siebie czas wieku średniego. Wówczas poczucie ojcowskiej satysfakcji bywa najniższe – pomóc sobie i dzieciom można poprzez aktywne słuchanie i zaangażowanie. Kolejnym trudnym etapem jest czas, kiedy dzieci wyfruwają z gniazda. Ale i wówczas tata powinien silnie zaznaczyć w ich życiu swoją obecność. Tym bardziej, że w takiej sytuacji dzieci chętniej przyjmują wskazówki. Wreszcie tata wkracza w ostatnią fazę ojcostwa, w której najczęściej jest także dziadkiem. Już wie, jak przygotował swoje dzieci do rodzicielskiej samodzielności i niezależnie od tego może mieć własny udział w życiu następnego pokolenia.
To, jakim jest się ojcem, determinuje postawę i życiowe wybory dziecka. Dotyczy to szczególnie dziewczynek. Córka despoty czy alkoholika będzie podświadomie szukać związku, któremu towarzyszyć będzie znany i paradoksalnie dający poczucie bezpieczeństwa strach. „Księżniczka tatusia” będzie szukała mężczyzny idealnego, jak jej tata, który będzie ją uwielbiał. Ponieważ żaden nie będzie bez wad, może stać się kobietą nietolerancyjną i nazbyt wymagającą. – Dzieci pantoflarza z kolei powielą schemat rodziny, w której role z góry są obsadzone: jest mama, potem babcia, ciocie i przyjaciółki, a tata jest od wynoszenia śmieci – mówi Dariusz Cupiał. Coraz częstszy jest profil ojca-ducha: niby jest, ale go nie ma. - Dzieci ojców niezaangażowanych w wychowanie mają więcej problemów ze sobą, w edukacji, na rynku pracy - tłumaczy Cupiał. - Takie dzieci w przyszłości popadną w biedę pięciokrotnie częściej niż rówieśnicy obdarzeni uwagą ojcowską. Chłopcy mają większą skłonność do czynów przestępczych, a dziewczęta zbyt wcześnie zaczynają życie seksualne i zachodzą w niechciane ciąże - dodaje.
Młodzież gimnazjalna pytana, czy wolałaby, żeby tata zarabiał więcej, ale za granicą, odpowiada: wolimy żyć mniej dostatnie, ale mieć tatę na miejscu.
Ojciec przemawiał z piedestału siłą autorytetu i był postacią niemal marmurową. Niestety, rzadko szło to w parze z aktywnym słuchaniem. Sławomir Bralewski, tegoroczny Tato Roku, stara się nie krytykować żadnego ze swoich czworga dzieci. Kiedy jedno z nich przyniosło złe oceny, choć do tej pory uczyło się wzorowo, z trudem powstrzymał się od robienia wymówek. - Wiedziałem, że w tej sytuacji dziecko potrzebowało oparcia we mnie - wspomina - dlatego powiedziałem: „Przykro mi, że nie poinformowałaś mnie o swoich problemach. Mógłbym ci wcześniej pomóc”. Chcę wyrobić w dzieciach przekonanie, że mogą na mnie liczyć. Pragnę też, by sobie nawzajem dawały wsparcie - podkreśla. Dostępni, wrażliwi, odpowiedzialni ojcowie wyposażają dzieci w najlepszy posag: w dojrzałość i akceptację siebie. Ale ojcowie popadają też w skrajność i kreują się na kumpla swoich dzieci. - Syn czy córka nie potrzebuje kolegi o takim samym stanie świadomości i sumie doświadczeń - tłumaczy Jacek Pulikowski. - Potrzebuje opiekuna i przewodnika, który będzie mu objaśniał świat - dodaje.
TATO NIE JEST MAMĄ BIS
Kiedy dziecko wdrapuje się na drzewo, mama prosi, by uważało, bo spadnie, a ojciec podpowiada, której gałęzi się złapać, by dotrzeć na szczyt. - Do harmonijnego rozwoju dziecka potrzebna jest i jedna, i druga postawa - mówi Dariusz Cupiał. - Matka uczy dziecko ostrożności, ojciec – samodzielności. Nie ma ojcostwa bez macierzyństwa. Mądra mama nie będzie robiła z taty straszaka groźbami: „poczekaj, ojciec z tobą porozmawia”. Mądry ojciec wie, że w trudnym okresie dorastania najważniejszy jest dialog z dzieckiem. Dialog, więc nie moralizowanie, ale umiejętność słuchania, która tak fascynowała młodych w Janie Pawle II.
Ojciec ma nauczyć syna, że mężczyzna ma być wrażliwy i wyrażać uczucia. - Mężczyzna, który nie potrafi okazać dziecku uczuć, jest tylko atrapą ojca - uważa o. Barański. - Przede wszystkim jednak ojciec ma zakrzewiać w nim wyższe idee, sprawiać, by był mocny moralnie i wiedział, że fundamentem jest Bóg. Ojcowie na ziemi są tylko promieniowaniem jedynego Ojca. Ich zadaniem jest pokazywać dzieciom drogę do Niego.
Nie do przecenienia jest kontakt ojca z córką. To pierwszy (i przez lata najważniejszy) mężczyzna w jej życiu. Relacja z nim wpływa na postrzeganie siebie jako kobiety i późniejsze relacje z innymi mężczyznami. - Jeśli tata pieścił (nie mylić z molestowaniem) córkę w dzieciństwie, sadzał ją sobie na kolanach i całował, czuła, że jest kochana - twierdzi Jacek Pulikowski. - Jeśli dorastającą córkę odsuwa na „bezpieczną odległość”, ona może to odczuć jako brak akceptacji dla swojej kobiecości. Jej potwierdzenia dziewczyna może szukać w ramionach przypadkowych mężczyzn. – Mojej dorastającej córce Karolinie mówię, że ładnie wygląda, że podoba mi się jej nowa sukienka - opowiada Tomasz Jaskółowski, tata dwóch córek i uczestnik warsztatów dla ojców organizowanych przez portal Tato.Net.
- Niedługo zabiorę ją do restauracji, żeby pokazać, jak powinna być traktowana przez chłopaka na randce, i jak sama ma się zachowywać. Będzie wiedziała, że randka to nie wyjście do McDonalda w wyświechtanej koszuli - uważa.
Tomasz Jaskółowski stara się ciągle zdobywać swoją żonę: kupować jej kwiaty bez okazji, zabierać do kina. - Widząc takie zachowanie rodziców, córka uczy się, czym dla mężczyzny jest kobieta oraz jak traktować mężczyzn, a syn uczy się, jak szanować żonę - tłumaczy Jacek Pulikowski. - Tata 12-letniej Kasi, rozwiedziony z jej mamą, przyniósł jej na spotkanie drogi prezent, mówiąc: najważniejsze, że tatuś cię kocha. Dziewczynka powiedziała: „Nie chcę, żebyś mnie kochał, chcę żebyś kochał mamusię”. Dziecko bardziej niż miłości do siebie potrzebuje miłości pomiędzy rodzicami.
OJCOSTWO MĘSKIE-ANIELSKIE
Sławomir Bralewski, historyk na Uniwersytecie Łódzkim, Tato Roku 2009, sam wychowuje czwórkę dzieci. Po śmierci żony skoncentrował się wyłącznie na wspieraniu ich. - Mimo nawału zajęć staram się być z nimi jak najczęściej. Najstarsza córka ma 20 lat, najmłodsza – 10. Wożę je do szkoły, pomagam w lekcjach, załatwiam różne sprawy, rozwiązuję ich problemy. Zależy mi bardzo, żeby wyrosły na uczciwych ludzi. Wychowanie czwórki dzieci nie jest łatwe. Siłę czerpię od Boga, któremu zawierzam każdy dzień naszego życia - podkreśla. -To człowiek – anioł - mówi o nim o. Bogusław Barański, organizator konkursu.
- Ma świadomość, że wychowywanie dokonuje się przez obecność, a dzieci wpatrzone są w niego jak w obraz. Gdy odbierał złotą statuetkę anioła, przed kilkutysięczną publicznością Wrocławia powiedział, że jest dumny ze swoich dzieci. Za kulisami dodał, że córka pięknie o nim napisała, a on zbiera laury. Powiedział rzeczy przez niektórych uznawane za niemodne, niemęskie, a one są najlepszym świadectwem jego ojcostwa - zaznacza duchowny.
Z ankiet, w których dzieci typują swoich ojców na Tatę Roku, rozlega się wielkie wołanie o czas z nimi spędzany. Na łożu śmierci mało który mężczyzna żałuje, że za mało czasu spędzał w pracy, ale że za mało poświęcał go dzieciom. Tatusiowie, nie czekajcie z tą refleksją do końca życia.
Dekalog efektywnych ojców
- Okazuj szacunek matce swoich dzieci. One nasiąkają atmosferą więzi między rodzicami.
- Poświęć dzieciom czas. Sposób, w jaki go z nimi spędzasz, mówi im, na ile są dla ciebie ważne.
- Zapracuj na autorytet. Zaczynaj rozmawiać z dzieckiem, kiedy jest jeszcze małe i chętnie przychodzi do ciebie z całym swoim światem. Znajdź czas i słuchaj. W przyszłości dziecku łatwiej będzie dzielić się i radzić sobie z trudnymi tematami.
- Wymagaj z miłości. Wyznaczaj granice i przypominaj dziecku o konsekwencjach złego postępowania. Nagradzaj oczekiwane zachowania.
- Bądź wzorem. Dziewczynka spędzając czas z kochającym ojcem, wzrasta w poczuciu, że zasługuje na traktowanie z szacunkiem przez chłopców. Przykład ojca uczy syna uczciwości, pokory i odpowiedzialności.
- Bądź nauczycielem. Zaangażowany ojciec codziennie pomaga dziecku zrozumieć i nauczyć się podstawowych lekcji życia, rozróżniania dobra od zła.
- Dbaj o wspólne, rodzinne posiłki. Dla dzieci to świetna okazja, by podzielić się tym, co aktualnie przeżywają, dla ojca, by słuchał i mógł udzielić wsparcia.
- Czytaj dzieciom. Uczą się najlepiej, kiedy coś robią, słuchają czegoś, coś oglądają bądź czytają.
- Okazuj uczucia. Dzieci potrzebują poczucia bezpieczeństwa, które rodzi się z pewności, że są chciane, akceptowane i kochane. Przytulanie i okazywanie uczuć to najlepszy sposób, by przekonać dzieci, że je kochasz.
- Rola ojca nigdy się nie kończy. Również gdy dzieci są dorosłe i gotowe wyfrunąć z gniazda, będą szukać twojej życiowej mądrości i rady. Nawet gdy założą własne rodziny.
Na podstawie portalu Tato.Net.
Tekst pochodzi z Tygodnika
![]()
25 października 2009
8 rzeczy, które ojciec daje synowi.
Wiele badań wykazało, że chłopcy dorastający pod opieką ojców osiągają lepsze wyniki w nauce oraz rzadziej popadają w uzależnienia i konflikty z prawem. Tato niezależnie od tego, czy mieszka z dzieckiem pod jednym dachem, jeżeli jest systematycznie zaangażowany, wywiera na nim pozytywny wpływ. Poniżej znajdziesz osiem sposobów pozytywnego oddziaływania Taty na rozwój swojego syna.
Kształtuje tożsamość
Syn zwraca się ku ojcu w poszukiwaniu samego siebie. Bez niego chłopcu trudnej jest określić kim jest i kim chce zostać w przyszłości. Dla każdego chłopca punktem wyjścia w poszukiwaniu własnego „ja” jest jego tato.
Buduje poczucie przynależności
U chłopców potrzeba przynależności do rodziny bądź grupy jest bardzo silna. Najczęściej właśnie w ojcach odnajdują swoich sojuszników. Badania wykazują, że chłopcy wychowujący się bez ojców często szukają akceptacji wśród członków subkultur.
Wpływa na system wartości
Mężczyźni, którzy dorastali u boku ojców mają większe szanse na zapewnienie stabilności finansowej swoim rodzinom, co może wpłynąć pozytywnie na ich samoocenę. Ponadto ojcowie uczą swoich synów wytrwałości, etyki pracy i zasad budowania trwałego związku.
Kształtuje charakter
Synowie obserwują i naśladują zachowania swoich ojców. Tato może stać się przykładem pozytywnych cech charakteru takich jak uczciwość, szczerość, odwaga, opanowanie, sprawiedliwość i odpowiedzialność obywatelska. W przypadku braku ojca chłopcy szukają wzoru do naśladowania wśród celebrytów, muzyków czy sportowców.
Uczy szacunku
Ojciec, który nie bierze udziału w życiu swojego syna daje mu do zrozumienia, że go lekceważy. Jednak świadomi swej roli ojcowie mogą aktywnie uczyć swoich synów umiejętności słuchania, zaufania, tolerancji i rozumienia wyznaczonych granic.
Wypełnia pustkę
Chłopcy wychowujący się bez ojców często czują, że w ich życiu czegoś brakuje. Często starają się wypełnić powstałe puste miejsce pornografią, przemocą, alkoholem, narkotykami i innymi zachowaniami destruktywnymi. Ojciec daje synowi poczucie dopełnienia.
Wyważone spojrzenie na seks
Chłopiec dorastający bez opieki ojca ma wiele pytań dotyczących seksu, jednak nie otrzymuje żadnych rad, które pozwoliłyby mu stworzyć zdrowy, satysfakcjonujący związek. Tato może udzielać mu praktycznych wskazówek dotyczących dziewczyn, seksu, polucji, antykoncepcji, ciąży i innych tematów, o których chłopcy nie lubią rozmawiać ze swoimi matkami.
Obdarza miłością
Chłopcy, których ojcowie nie uczestniczą w ich życiu postrzegają miłość i zaufanie jako słabości. Tato uczy swojego syna, że miłość jest źródłem satysfakcji i życiowego spełnienia.
źródło: www.tato.net
Bądź!…
Bądź wzorem dla swojego dziecka!
Łatwo powiedzieć trudniej wykonać, powie nie jeden z nas. Ale wyjścia nie ma, a może to lepiej.
Jest przynajmniej mobilizacja do pracy nad swoimi przyzwyczajeniami, zachowaniami, jednym słowem nad sobą. W Sevres pod Paryżem mieści się Międzynarodowe Biuro Miar i Wag gdzie znajdują się wzory większości jednostek używanych codziennie.
Nie ma tam Miary Dobrego Taty – bo ona jest w Twoim domu.
Czy chcesz czy nie, twoje dzieci kierują się tym co robisz i co mówisz.
Na szczęściem jest ktoś kto chce być Doradcą w życiu każdego ojca, i jeśli poprosimy go o pomoc w modlitwie, z pewnością zacznie porządkować nasze życie.
To Duch Święty – Pocieszyciel, Doradca i bliski Przyjaciel chce poprzez Ciebie uczyć twoje dzieci a kiedyś także wnuki.
Wzorzec Dobrego Taty może znaleźć się w twoim domu.
Na następnym spotkaniu Klubu Taty chcemy rozmawiać o tym co robić żeby taki wzorem dla dzieci pozostać.
31.05.2010 godz 19.00 zapraszamy
Słuchaj co mówią twoje dzieci
Słuchaj co mówią twoje dzieci
Kiedy twoje dzieci mówią do ciebie, czy naprawdę ich słuchasz? Być może pozornie słuchasz, ale nie poświęcasz dość czasu i uwagi, aby zrozumieć co naprawdę chcą ci powiedzieć?
Jeżeli tak jest, jesteś jednym z wielu. Wielu z nas ojców słucha, ale naprawdę puszcza to mimo uszu. Jesteśmy ciągle bombardowani różnymi informacjami, a nasze dzieci często i tak nie mówią tego o co im chodzi.
więcej na ten temat
Mam dla ciebie dobra nowinę, możesz zostać lepszym słuchaczem już od tej chwili. Nie tylko słuchać co mówią dzieci, ale także żona i przyjaciele. Być może stwierdzisz, że uważne wysłuchanie kogoś jest jednym z największych darów, które możesz w danej chwili komuś ofiarować.
National Center for Fathering przeprowadzało ankietę w czasie warsztatów w grupie ojciec-córka. Każda dziewczynka miała dokończyć i oddać swojemu tacie zdanie: „chciałabym, żebyś….”
Oto kilka odpowiedzi. (Tatusiowie, ostrzegam, możecie poczuć, że to mówi wasze dziecko)
„Chciałabym, żeby mój tato zrozumiał co się ze mną dzieje i kiedy tego potrzebuję, porozmawiał ze mną jak przyjaciel a nie jak rodzic”
„Potrzebuję, aby słuchał co ja mówię, a nie zakładał z góry….żeby najpierw wysłuchał, a potem mówił”
„Chciałabym, żeby choć raz nie sam mówił, ale pozwolił mi powiedzieć sekret, który już od dawna ukrywam”
„żeby dowiedział się skąd wracam zanim zrobi awanturę, za którą potem przeprasza”
„słuchał, kiedy tego potrzebuję. Nie musi mieć gotowej odpowiedzi na wszystko, ale żeby po prostu był ze mną”.
„żeby nie mówił, nie dyskutował, ale po prostu słuchał”.
Niewielu ojców świadomie stara się poprawić swoje zdolności słuchania, a jest to zdolność, której wszyscy potrzebujemy. Jak twoje dziecko odpowiedziałoby, gdyby miało uzupełnić zdanie: „chciałbym/chciałabym żeby mój tata…” Może teraz jest czas na twoją własną ankietę, daj swoim dzieciom to zdanie do uzupełnienia. Albo, jeżeli są jeszcze za małe, zadaj pytanie ich mamie, ich nauczycielce i innym, którzy są z nimi w częstym kontakcie.
Co możesz zrobić
Koncentruj się na tym co mówi twoje dziecko. Kiedy skończy, powtórz swoimi słowami to, co ci powiedziało, aby upewnić się, że dobrze zrozumiałeś.
Upewniaj je nie tylko werbalnie, że słuchasz, wyraz twarzy, uśmiech, kiwnięcie głową.
Z małym dziećmi, zniż się do ich poziomu, aby wiedziały, że jesteś gotowy ich wysłuchać i na nich się koncentrujesz.
Ken Canfield „Serce ojca”
Ken Canfield „Serce ojca”
Zainicjowanie serdecznej więzi z twoim dzieckiem jest jednym z najbardziej satysfakcjonujących doświadczeń w życiu. Każdy ojciec ma ukryte pragnienie w stosunku do swoich dzieci. Chce je zobaczyć, jak go przerastają, jak dorastają na lepszych od niego. Jak to można osiągnąć? Ken Canfield przedstawia nam trzyczęściowy plan: najpierw tato powinien zbadać swoje własne serce, następnie powinien podjąć kroki, by udoskonalić sposób inicjowania więzi ze swoimi dziećmi, a później powinien spojrzeć perspektywicznie i konkretnie planować życie zaangażowanego ojca.
To solidne narzędzie jest oparte na wieloletnich i sumiennych badaniach prowadzonych na tysiącach ojców. Trzyczęściowy plan Canfielda podejmuje następujące kwestie:
Przeszłość ojca. Ojciec powinien naprawić swoją relację z własnym ojcem, by być w stanie skutecznie budować relację z własnymi dziećmi.
Co zrobić, by dom ojca był domem. Canefield wyjaśnia, w jaki sposób budować cztery „ściany” lub wymiary ojcostwa: zaangażowanie, stałość, świadomość, opiekuńczość.
Plan na przyszłość. Od bycia nowym ojcem do bycia dziadkiem ojcowie stoją w obliczu wyzwań na każdym etapie życia. Mając długofalową perspektywę, jaką ta książka daje, ojcowie mogą antycypować, przygotować się na zmieniające się sytuacje, wobec których będą postawieni.
NIGDY NIE POMNIEJSZAJ SIŁY SWOJEGO OJCOSTWA.
BEZ WĄTPIENIA BĘDZIESZ MIAŁ WPŁYW I BĘDZIESZ KSZTAŁTOWAŁ PRZYSZŁE POKOLENIA.
„Tę porządkującą pojęcia książkę na temat bycia tatą dla następnego pokolenia napisał czołowy ekspert w sprawach ojcostwa w naszym kraju. Serce ojca można porównać do turbodoładowania w samochodzie marki ojcostwo. Gwarantujemy, że zwiększy się ilość przejechanych kilometrów i radość z jazdy.”
Gary Smalley, prezes i założyciel Smalley Relationship Center (Centrum Relacji Smalleya).
Dr KEN CANFIELD jest naukowcem, badaczem specjalizującym się w dziedzinie ojcostwa i historii rodziny. Jest założycielem National Center for Fathering (Krajowego Centrum Ojcostwa), którego siedziba znajduje się w Kansas City- jest to wiodąca organizacja w USA koncentrująca się na przygotowaniu mężczyzn do tego, by stali się zaangażowanymi ojcami, bo takich potrzebują ich dzieci. Canfield otrzymał stopień bakałarza filozofii w Friends University (Wichita, KS), stopień magistra w Regent College (Vancouver, BC) i posiada tytuł doktora edukacji, który otrzymał w Kansas State University (Manhattan, KS). Jego rozprawa doktorska podejmuje innowacyjne badania na temat funkcjonowania ojców na każdym etapie życia dziecka. Pisał artykuły dla kilku czasopism zarówno popularnych, jak i akademickich. Ken i jego żona Dee mieszkają w Kansas City, są małżeństwem od 30 lat i mają pięcioro dzieci.




